KSIĘGA GOŚCI WPISZ SIĘ NAPISZ DO NAS DO AUTORA  

 

 

 

TYTUŁEM WSTĘPU

OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA w Niepokalanowie wita na swojej stronie. Pragniemy podzielić się z Wami tym, czym zajmujemy się na co dzień, a także ideą i historią naszej straży. Specyfika tej jednostki związana jest także z powołaniem zakonnym, ponieważ wszyscy należący do niej jesteśmy braćmi zakonnymi. Ochotnicza Straż Pożarna jest więc dla nas jedną z form apostolstwa oraz wypełnienia przykazania miłości bliźniego.

 
 

 

 

 

   
   
   
     
   

INFORMACJE:

 
     
  "Dobry Panie, uczyń z nas narzędzia Twego pokoju... "  
  św. Franciszek z Asyżu  
     
     
     
  akcje...  
     
  13.08.2011 r.  
   
       O godzinie 9.46 zostajemy zadysponowani do wypadku w Teresinie na ulicy Szymanowskiej naprzeciwko Banku Spółdzielczego, gdzie blisko pasów dla pieszych samochód osobowy potrącił pieszą - starszą panią. Na miejscu jest już Policja z Teresina. Naszym zadaniem jest uporządkowanie drogi, ponieważ na miejscu ma wylądować śmigłowiec LPR z Warszawy. W Sochaczewie nie ma wolnej karetki pogotowia. Dwóch braci zajmuje się poszkodowaną zakładając kołnierz i okrywając folią życia, chroniąc przed zimnem i padającym deszczem, choć poszkodowana jest już chroniona przez dwie panie z parasolkami. Pozostali próbują zrobić miejsce do lądowiska dla śmigłowca. Mimo naszych starań nie udaje się zatrzymać ogromu pieszych, gapiów i odszukać kierowców pozostawionych samochodów na zatoczkach. Pojawił się śmigłowiec i przeleciał nad wskazanym miejscem dwukrotnie i drogą radiową powiadomił nas o tym, że wyląduje na parkingu przy Bazylice. Tam udaje się nasz wóz aby przywieźć lekarza i ratownika. Po przybyciu lekarza i ratownika ułożyliśmy poszkodowaną na noszach i ponownie naszym wozem przewozimy poszkodowaną do śmigłowca i tam już zostaje ona profesjonalnie zabezpieczona i po chwili zabrana do szpitala w Warszawie a my wracamy do bazy. W remizie meldujemy się o godzinie 10.35.  
   
     
  07.08.2011 r.  
   
       O godzinie 20.52 zostajemy powiadomieni przez wójta gminy w Teresinie o zalanej posesji w miejscowości Teresin przy ulicy Torowej. Udajemy się na miejsce akcji. Po ulewnej burzy deszczowej, która przeszła nad Teresinem, na ulicach pojawiły się ogromne kałuże, bo studzienki nie były w stanie odebrać zebranej wody a niektóre zapchały się resztkami trawy i liści i też nie odbierały wody. Na wskazanej posesji też zebrało się dużo wody ale nie na tyle aby uruchomić pompę. Przy pomocy łopaty przekopaliśmy małą fosę i woda powoli zaczęła schodzić z posesji. Na tym zakończyliśmy nasze działania, bo nic więcej nie dało się zrobić. Do remizy powróciliśmy o godzinie 21.30.  
   
     
  05.08.2011 r.  
   
       O godzinie 11.03 PSK w Sochaczewie wysyła nas do pożaru słomy i rżyska w Teresinie przy ulicy Chrobrego. Gdy dojeżdżamy na miejsce akcji jest już OSP Teresin, która gasi pożar z działka oraz ciągnik rolniczy z rozdrabniaczem, który objeżdża dookoła palące się rżysko. Po wjechaniu na pole od razu podajemy wodę z dwóch linii szybkiego natarcia. Na miejsce dojeżdża jeszcze OSP Paprotnia, która też podaje jedną linię gaśniczą i po chwili dojeżdża jeszcze sekcja z JRG Sochaczew. Ale pożar już został opanowany i kończymy jego dogaszanie. Spaliło się około 3 hektarów słomy i rżyska. Gdy dowódca spisuje dane okazuje się, że jest to jeszcze miejscowość Seroki Wieś a pożar zaczął się od strony Teresina przy ulicy Chrobrego a potem przemieszczał się wraz z wiatrem w kierunku Serok. Dzięki temu, że wiatr wiał od południa na północ, nie ucierpiały budynki mieszkalne lecz tylko rżysko pozostałe po kombajnie. Po zwinięciu sprzętu wracamy do bazy. W remizie meldujemy się o godzinie 11.50.  
   
     
  27.07.2011 r.  
   
       O godzinie 8.47 PSK w Sochaczewie dysponuje nas do dużego zadymienia na trasie Warszawskiej w miejscowości Lisice. Alarmowo udajemy się we wskazanym kierunku. Jadąc już przez wieś patrzymy w obie strony ale jakoś nic nie widać. Dojeżdżamy do skrzyżowania dróg już po za wsią, zawracamy i dopiero w drodze powrotnej w jednym z domów widzimy mały dym więc tam podjeżdżamy. Okazuje się, że właściciel rozpalił piec aby ogrzać wodę a mokre drzewo nie chciało się palić więc musiał je lekko wspomóc środkiem łatwopalnym. Z tego powodu z komina poleciał duży dym a wiatr zawiał go na jezdnię co spowodowało duże zadymienie na tej trasie. Spisaliśmy dane i zapisaliśmy tę akcję jako fałszywy alarm w dobrej wierze. Do bazy powróciliśmy o godzinie 9.15.  
   
     
  21.07.2011 r.  
   
       O godzinie 16.50 zostajemy poinformowani telefonicznie przez Siostry Niepokalanki z Szymanowa o dużym zadymieniu w jednym z pokoi klasztornych. Informujemy o sytuacji PSK i udajemy się alarmowo na miejsce. W drodze słyszymy w radiu, że PSK wysyła jeszcze jednostkę miejscową z OSP Szymanów. Dojechali oni pierwsi i podali informację, że ogień został już ugaszony. Gdy my dojeżdżamy na miejsce, strażacy z Szymanowa są już z aparatami na górze, w pokoju w którym wydarzył się pożar. Rzeczywiście sytuacja jest już opanowana i nie ma potrzeby na podjęcie dalszych działań przez naszą straż. Pożar został zaprószony przez firmę remontującą balkon papą termozgrzewalną. Ogień z palnika przedostał się na drzwi, w których pękła już szyba i gdyby nie szybka interwencja tychże pracowników byłoby spore zagrożenie pożarowe, ponieważ ogniem zajmowały się także firanki w pokoju. Po spisaniu danych wracamy do siebie i w remizie meldujemy się o godzinie 17.40.  
   
     
  16.07.2011 r.  
   
       O godzinie 13.09 druh prezes otrzymuje na telefon komórkowy zgłoszenie o powalonym drzewie na parkingu przy ośrodku KRUS – u w Teresinie przy Pałacu. Na miejscu akcji naszym oczom ukazuje się ogromny konar a raczej odnoga zabytkowego dębu, który zajmuje prawie cały parking i dojazd do pałacu. Odpalamy piłę, po kawałku odcinamy gałęzie i przenosimy je na trawnik obok głównego drzewa. Po pocięciu konaru bierzemy jeszcze dwie szczotki i zmiatamy resztki liści i wiór. Po ukończeniu tych działań zwijamy sprzęt i wracamy do klasztoru. W remizie meldujemy się o godzinie 13.50.  
   
     
  15.07.2011 r.  
   
       O godzinie 13.55 wyjeżdżamy do miejscowości Gnatowice Nowe. Pani Misiak która osobiście przyjechała do klasztoru, poprosiła nas o wypompowanie wody ze studni. Mamy trochę kłopotu ze znalezieniem tej posesji ze względu znaczne rozproszenie zabudowań w tej miejscowości, w końcu udaje się nam znaleźć i po rozpoznaniu sytuacji podejmujemy działania przy pomocy wysysacza liniowego, dwóch odcinków W 75 oraz dwóch siodełek pod węże użytych na siatce ogrodzeniowej. Wypompowaną wodę wylewamy przez ulicę na pole orne. Przyczyną tej interwencji jest pomoc starszej samotnej pani, która korzystała z tej wody jako wody do picia a po ostatnich opadach deszczu gdy do studni naszła gruntowa, brudna woda, nie nadawała się ona do spożycia. Po wypompowaniu wody do ostatniego kręgu zwijamy sprzęt i powracamy do bazy, w której meldujemy się o godzinie 15.55.  
   
     
  11.07.2011 r.  
   
       O 16.08 PSK w Sochaczewie dysponuje nasze SLRt do wypadku w Teresinie na Al. XX – lecia. Gdy dojeżdżamy na miejsce zdarzenia, jest już Policja z Sochaczewa i karetka pogotowia, która w niedługim czasie odjeżdża z poszkodowaną kobietą do szpitala w Sochaczewie (od 1 lipca na terenie klasztoru dyżuruje 3 osobowy zespół ratownictwa medycznego). Innych poszkodowanych nie było. Podejmujemy działania zabezpieczające miejsce i odłączamy akumulatory w rozbitych autach. W zderzeniu brały udział trzy samochody: dwa osobowe i jeden dostawczy. Do wypadku doszło na prostym odcinku drogi. Gdy jedno z aut osobowych skręcało do składu budowlanego, w jego bok uderzył drugi samochód osobowy, który się po nim prześlizgnął i uderzył czołowo w nadjeżdżający z przeciwka samochód dostawczy. W wyniku tego zderzenia oba auta zostały mocno uszkodzone a siedząca pasażerka w samochodzie dostawczym uderzyła głową w szybę - prawdopodobnie miała nie zapięte pasy. Po czynnościach dokonanych przez Policję auta zostały zabrane przez pomoc drogową a my zneutralizowaliśmy wycieki olejowe przy pomocy sorbentu i zmietliśmy resztki szkła i plastików z jezdni. Po złożeniu używanego sprzętu wracamy do bazy. W remizie meldujemy się o godzinie 19.15.  
   
     
     
 

ważniejsze akcje z przeszłości ...  

 
     
OSP Niepokalanów, ul. O.Maksymiliana Kolbe 5, 96-515 Teresin, tel. (046) 864-22-22, www.osp.franciszkanie.pl, ospniepokalanow@op.pl